i bezkarnym strachu, zapada we wszystko

ale zostaje w sobie. Jest doskonała, skończona

na zewnątrz niej

jest dalej ona, a w niej

dalej świat.

— Może pan

zostanie jeszcze? — pyta jej matka, kiedy mała

leży już w łóżku. Stoi w drzwiach kuchni, za nią

odrzucająca, zmartwiała

przestrzeń mieszkania. I tak co wieczór