To przestwór nie-udomowiony.

Księżniczka przysiada na wolnym skrawku trawy obok i wkłada kurze do gardła czarną oliwkę. Przygląda się temu dziewczynka, która, podobnie jak księżniczka, nosi szare wypchane spodnie, a do nich bluzeczkę w niebieskie groszki.

Księżniczka wyjaśnia jej:

Opuszczam

swoją i waszą udrękę

i dwudopływową Biblię, królową rzek polskich.

Niech i dla mnie

otworzy swoje bramy Imigration OJJice!

Dorosłam już i chcę jeszcze

pożyć i umrzeć