Żal mi ich. — Ludzie.

„Soł — da — tisz — ki28,

Zdrowo, rebiatiszki29!

A gdzie wasze sio — stry?

Na — sze sio — stry

Szable nasze ostre:

Ot, gdzie nasze sio — o — stry”.

Pieśń dzika, szeroka. Obija się o mury kamienic, tłucze.

Ciasno tu! Zawodzi. W step by jej!

„Soł — da — tisz — ki.