Zdrowo, rebiatiezki!
A gdzie wasze ma — tki.
Na — sze ma — tki
Te białe pałatki30
Ot, gdzie nasze ma — a — tki”.
Miasto się wzdryga.
Tak niedawno brzmiała tu inna, swoja, serdeczna pieśń. A teraz ci? Ci obcy?
Czemu przyszli? Ze swej dalekiej, szerokiej ziemi — tu — po naszą?
— Precz! Precz! — dudnią głucho pod ich butami zbudzone bruki.
— Precz! — huczą mijane kamienice.