jednego rana żeki wygłodńałyh ludźi
korytami zaułkuw spłynęły na plac
i kszyk miasto obudźił:
te śćerwy!
oszukją nas władzą, kturej ńe hcą dać.
mamy ih władzę gdźeś!
nam praw ńe potszeba!
ńeh nam dadzą hleba!
my — hcemy — jeść! !
— — — — — — — —
jednego rana żeki wygłodńałyh ludźi
korytami zaułkuw spłynęły na plac
i kszyk miasto obudźił:
te śćerwy!
oszukją nas władzą, kturej ńe hcą dać.
mamy ih władzę gdźeś!
nam praw ńe potszeba!
ńeh nam dadzą hleba!
my — hcemy — jeść! !
— — — — — — — —