nawet sam ekonom.

A i gdzież ta twoja Maryś,

co ją wziął tak smęt aż,

że nie wyszła dzisiaj nawet

odwieść cię na cmentarz.

Że se jedziesz sam jak palec,

jakby jaki panic.

Zagubiłeś ty się, Wicuś,

zagubiłeś za nic.

2