Do beczki nieba Niebieski Bednarz

nabija nocą gwoździe gwiazd.

Wiecznież się będziem tulać w tej pace

kłębkiem skrwawionych ramion i nóg?

Z krwi naszej ciepłej okrągłe mace

wypieka w niebie cadyk55-bóg.

Rękom-gałęziom w pień drzewa stężej!

Z wiatrem w huśtawie po nocach trzeszcz!

Zmokłym kropidłem pociechy księżej

zboża nam w polach pognoił deszcz.