po śniegu lecący.

Przegonił je wiatrak,

w dyrdy73 biegł przez odłóg,

ruszył w taniec opętaniec,

poszły wióry z podłóg.

Tańcowali cztery dni,

ani więcej, ani mniej.

Tańcowali piątą noc,

runął dwór jak zgniły kloc.

Tańcowali rach-ciach-ciach