Od redakcji tygodnika „Kobieta Współczesna”
Drukując w niniejszej książce sylwetki kobiet zasłużonych w walce o równe prawa pióra Cecylii Walewskiej, redakcja naszego pisma uważa, iż pominięcie działalności samej autorki, jednej z najbardziej zasłużonych na tym polu kobiet, jest nie do pomyślenia.
W załączniku więc umieszczamy sylwetkę Cecylii Walewskiej pióra dr M. Bornstein-Łychowskiej i felieton literacki N. Greniewskiej. Artykuły te drukowane były w numerze specjalnym tyg. „Kobieta Współczesna”, wydanym z okazji jubileuszu Cecylii Walewskiej w lutym 1929 r.
Redakcja tygodnika
„Kobieta Współczesna”
Cecylia Walewska. Na marginesie niepospolitej zasługi
Żeby dziś mówić o Cecylii Walewskiej, trzeba wczytać się w postacie Żeromskiego, w tych wszystkich siłaczów i siłaczki, których wola, „wola duszy prawej targała się w Polsce bez ustanku tam i sam, niby serce dzwonu, bijące wiekuiście w spiż przeszkody”168. Cedro, Machnicki, Judym, Joasia i tylu, tylu innych odeszli, wierni miłości ziemi, miłości, co zakonem dusz ich była, wszystko postawiwszy na kartę i nic nie zdobywszy. Walewskiej „zaciekła moc i zawzięte wytrwanie” przypadły na chwilę szczęśliwszą, bo ogląda poranek po odmętach, nocy niewoli.
Cecylia Walewska ma w swej jasnej, żywej, czułej pamięci różne epoki i — jak to w Polsce — różne odmęty. Urodzona w 1859 roku w Radomsku, a od wczesnego dzieciństwa przez całe życie mieszkająca w Warszawie, przeżyła z nią z górą pół wieku doświadczeń i przewrotów. Bezowocne wysiłki i porażki orężne 1863 r. przypadły wprawdzie na ten jej wiek, w którym ani zrozumieć, ani odczuć ich nie mogła. Ale o swoich latach szkolnych mówi, że zostawiły jej na całe życie piętno smutku i goryczy. Uczyła się w gimnazjum rosyjskim, które ukończyła z „medalem”, mając lat 16. Już wówczas lubi pisać i łatwo wypowiada się piórem, a nauczyciel języka rosyjskiego proponuje przyszłej autorce Salwy... dobrze płatną współpracę w dzienniku „Nowoje Wremia”. Jednocześnie z nauką szkolną przechodzi kurs gry fortepianowej i po złożeniu egzaminu w konserwatorium otrzymuje patent nauczycielki muzyki.
Od 17 roku życia daje lekcje przedmiotów szkolnych, języków i muzyki. Ucząc innych, kształciła się dalej sama w kompletach prywatnych, znanych pod nazwą Uniwersytetu Latającego. Słucha wykładów Slósarskiego, Karola Dunina, Krzywickiego, Mahrburga. Nauki społeczne i przyrodnicze jednako pociągają żądny wiedzy umysł. Ale nade wszystko miłuje polonistykę i filozofię. Znawstwo i poprawność języka, tak często u nas lekceważone przez ludzi talentu, są u Walewskiej wynikiem zamiłowania naukowego i, górującego w niej przede wszystkim, obowiązku narodowego.
Po otwarciu Towarzystwa Kursów Naukowych169 (dzisiejsza Wolna Wszechnica) prowadzi studia pod kierunkiem prof. Kryńskiego i Myślickiego aż do wybuchu wojny.