Nurt magiczny; — były to

Wielkie lustra — rozświetlone

Tym, co ich odbiło tło!

Obojętne i milczące

Te Gangesy — ze swych czar

Lały skarby wód drzemiące

W brylantowych bezdni jar.

Swych czarodziejstw budowniczy —

Przez tunel z klejnotów zórz

Przeganiałem niewolniczy,