Wodotrysk

Biedaczko, znużyłaś oczęta,

Więc ich nie podnoś, moja miła,

I leż niedbale wyciągnięta,

Tak, jak cię rozkosz zaskoczyła.

Wodotrysk szemrze śród podwórza

I dniem, i nocą nie umilka,

On upojenie me przedłuża,

Jakie wieczorna dała chwilka.

Woda snopem tryska,