I nigdy duchom ludzkim — nieznane z nazwiska!

2.

Naśladujem, o zgrozo! wartałki147 i błoto

W ich skokach i w ich tańcu. Nawet sny trująca —

Ciekawość — serca nasze zalewa zgryzotą —

Niby Anioł okrutny, co biczuje słońca.

Szczególny los, w którym się cel wieczyście zmienia,

Co nigdzie może nie jest, albo może gdzieści,

Dotąd człowiek jak wariat dąży bez wytchnienia

I nigdy nieziszczoną nadzieją się pieści.