Tak jak w melodii greckiej dźwięków szereg liczny,
Gdzie raz Feb21, ojciec pieśni, niby król przebywa.
To znów Pan22 włada boski — wielki ojciec żniwa.
Muza sprzedajna
Muzo moja, tyś prawa pałaców kochanka,
Lecz gdy Styczeń rozpęta swoje Boreasze23,
Czy będziesz miała ogrzać czym biedne poddasze
I okryć nogi ciepłem jakiegoś gałganka?
Czy odegnasz od ramion swoich marmurowych
Blask, co wnosi ci oknem swoje mroźne tchnienie,