I powstrzyma twe lekkie, swobodne dziś kroki:

Wówczas grób, mych snów wiecznych powiernik jedyny,

(Bo poeta się zawsze rozumie z mogiłą)

Będzie ci szeptał w długie bezsenne godziny:

«Kurtyzanko nieszczera, ach, czemuż ci było

Nie zaznać tego, po czym świat umarły płacze?»

I czerw toczyć cię będzie jak żalu rozpacze.

Sprzeczność

O Aniele radości, znasz ducha niemoce?

Znasz ty łkania i nudy, i wstyd ze zgryzotą,