I trwogi nieskreślone, w długie, straszne noce,

Trwogi, co jak dłoń kartę, serce trą i gniotą?

O Aniele radości, znasz ducha niemoce?

O Aniele dobroci, znasz nienawiść strutą?

Pięść zaciśniętą w cieniu, łzę z żółci zaprawą,

Gdy zemsta gra pobudkę swą piekielną nutą

I nad umysłem całym zwierzchnie bierze prawo?

O Aniele dobroci, znasz nienawiść strutą?

Aniele tchnący zdrowiem, znasz chorób ofiary,

Co wloką się w szpitalach pod długimi ściany