W uśmiechu spokój, wzrok lśni dumy majestatem.

Gdybyś zwiedziła, pani, kraj chwały uznany,

Brzeg zielonej Loary, wybrzeża Sekwany,

O piękna, godna zamczysk starych być ozdobą,

W ich cieniu wnet by trysły tysiące sonetów,

Z podbitych przez twe wielkie oczy serc poetów,

Nad twe czarne Murzyny korniejszych przed tobą.

Do Malabarki58

Z drobną nóżką i rączką dałać przyroda59 szczodra

Na zawiść najpiękniejszym białym szerokie biodra;