A ołtarze haftuje srebrem pająk szary.
Myśl o narodach podłych. Były wielkie, Twoja
Rasa lazurem chwały swe lilie poiła,
Lecz króle podłe dały, gdy z nich spadła zbroja,
Że w zbrukanych sztandarach brat brata zabijał.
Czerw z dojrzałych owoców toczy marmur łona;
Myśl o kochankach, których sny były tak dumne:
Kiedy na drzewie ryli wspólne swe imiona,
Znacząc pod korą wieko na swą własną trumnę.
Jękliwym dźwiękiem rogu pasterz z bliskiej wioski