A indziej panna z wieży woła chustką;

A indziej szary wąż z żółtą wypustką...

XII

Przez jakie ścieżek bo chadzałem krocie

Z ogromną dzidą, co gałęzie kruszy,

Ty jeden, wielki, znasz to, Don Kichocie,

Jednego ciebie to wspomnienie wzruszy,

Bo gawiedź śmiać się będzie wielolica,

Niewarta ostróg z la Manczy szlachcica!

XIII