... Zwierciadło pęknie,

Kandelabry się skrzywią na realizm,

I wymalowane papugi

Na plafonie-jak długi —

Z dzioba w dziób zawołają: „Socjalizm!”

*

Dlatego: usiądę z kapeluszem

W ręku — — a potem go postawię

I wrócę milczącym faryzeuszem1

— Po zabawie.