Pierwszym stał się powodem... kto tu jest

Sprężyną? — czyli zrządzenia energią?

Czyli osią?... a kto jednak NIGDY

NIE MA SOBIE NIC DO WYRZUCENIA?...

— Że nareszcie attykiem135 już spytam:

Ex-machiną136!... któż tu jest??...

po chwili:

— Durejko!!

Właśnie w chwili, w której Durejko sam sobie stara się ukłon oddać, kurtyna zapada.

Przypisy: