Gdzież idę? Idę sobie do duchowych,

Co materialnym zwą mię rzemieślnikiem,

Duch u nich próżnia, form brak postaciowych,

Nieowładnięcie formy treściownikiem90,

Duch u nich miejscem na duch. Potem idę

Do świeckich, ci mnie widzą za-duchowym

I jak mistyczną goszczą piramidę.

I tak przechadzam się w śnie prometowym!

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

*