Żeby walczyli prawdą i dla prawdy,
Dziś, kiedy w ustach lud wszędzie i zawdy111,
Głos ludu musiał wnijść112, i masz go w jury113.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Opinio, ojczyzn ojczyzno, twe siły
Są z głosu ludu! Głos ten wszakże wtedy
Pozarastane otwiera mogiły
I jest ogromnym głosem Boga, kiedy
Już tylko głosem i bez swojej siły.
Kiedy orzeka prawdę, by ją orzec,