Praca litery nigdy nie była jak funkcja,

Ortografia wątpliwa, mętna interpunkcja...

Do dziś terminologia obca lub uboga

(Owoc niedbalstwa głośno składamy na wroga!),

W polemice tak mało formy urobione,

Że trudno jest się różnić, łatwiej zejść na stronę,

I nie mogąc do głębi każdą kwestię zbadać,

Rwać się nie w czas lub nie w czas do snu się układać.

W społecznych formach wyleźć nie można z praktyki

Robronów114: «Jaśnie», «imość», «pani dobrodziki»!