A jako w gospodarskich zaprzętach bez końca,

Nieustanniej się wody używa niż słońca,

Tak i słowo brzmi ciągle i ciągle jest w ruchu,

Bardziej niż światłość jego promieniąca w duchu,

I, gdy wciąż wszyscy mówią, mało kto się spyta,

Jaki też jest cel słowa? Jak słowo się czyta

W sobie samem?... I dziejów jego promień cały

Rozejrzeć mało kto jest ciekawy, zuchwały.

A jednak — niech no wolność mowy kto znieważy,

Ten sam, co nią pomiatał, głośno się uskarży,