Aby na gospodarza chcieli mieć baczenie;

By się z sobą jednali, Jowiszowa rada,

Na co i sam Kupido chętnie rad przypada77.

Ale Mars nie pozwala, nie da się hamować,

Chce się mu z Kupidynem po wtóre spróbować.

Lecz przecie go bogowie z Jowiszem prosili,

Aby się pojednawszy, zgodą z sobą żyli.

Na co ledwie przyzwolił prośbami zmiękczony,

A Kupido rad temu, nieborak zwątlony.

Potem gdy już umilkli, wpośrzód wszystkich koła