Niech cię nie dziwi, że treść mojej pieśni

Podnosząc, do niej dostrajam jej nutę.

Podszedłszy bliżej, ciekawością ginę,

Zrazu widziałem jak w murze szczelinę,

Był to wprost otwór, drzwi w skale wykute129:

Gdy mi wyraźniej odnosił wzrok wierny

Bliższe przedmioty, widziałem trzy stopnie,

Nad nimi siedział milczący odźwierny.

Patrzeć mu w oczy nie miałem odwagi,

A w jego ręku połyskał miecz nagi130,