Aldobrandeska pierworodnym synem.
Nie wiem, czyś kiedy znał nasze nazwisko?
Z mych antenatów pełen próżnej chluby,
Wzbiłem się w pychę, a pycha nie wierzy,
Że pochodzimy ze wspólnej macierzy.
Gardziłem ludźmi, z nikim ani blisko,
Ta wzgarda była przyczyną mej zguby.
Jak mię w Maremmie zabito zdradziecko,
W Kampognatiko powie lada dziecko.
Jestem Omberto151, grzech mój w oczach stoi,