Bom chciał prześcignąć drugich pędzla prace;

Tej dumy cło tu pogrobowe płacę.

Byłaby jeszcze nie tu moja droga,

Gdybym się w końcu nie zwrócił do Boga.

O jakżeś marna, ludzkiej władzy chwało!

Roślino wiotka, z krasą krótkotrwałą,

Szybko zieloność z jej wierzchołka znika,

Gdy barbarzyństwa czasów nie dotyka.

Pierwszy z malarzy Cimabue, oto,

Blask jego sławy przygasza Giotto154.