Idąc, niech duma, co was tak unasza,

Ujrzy na końcu, jak zła droga wasza!

Już wkoło góry uszliśmy niemało,

I słońce wyżej ponad nami stało,

Czego zajęty wzrok nie dostrzegł zgoła:

Kiedy idący ciągle wprzód tą skałą

Rzekł: «Podnieś głowę, a idź sporszym krokiem,

Patrz, oto ku nam idzie anioł gończy,

Szósta dnia sługa już swą służbę kończy176.

Uczcij go całą osobą i wzrokiem,