Bo nie widziałem, duchy czy anieli?

Mówiąc, wzywając uprzejmie, by społem

Ucztować z nimi za miłości stołem185.

Głos pierwszy lecąc szeleścił słowami:

Vinum non habent186 i przeszedł za nami,

Wtórząc te słowa jak dźwięk echa długi.

Nim ścichł, przechodził, wołając, głos drugi:

«Jam Orest187!» i znikł jak pierwszy w tej chwili.

«Czyje to głosy, skąd ich echo leci?»

Gdym pytał, lecąc przemówił głos trzeci: