«Miłujcie bliźnich, co wam źle robili188».
Dobry mistrz mówił z słodyczą oblicza:
«Krąg ten biczuje, smaga grzech zawiści189,
Dlatego Miłość potrząsa sznur bicza.
Wędzidło grzechu dźwięk wydaje inny,
Dźwięk ten posłyszysz, gdzie tej zmazy winny
W pokucie duch się przebaczeniem czyści.
Teraz w tę stronę wytężaj spojrzenie,
A ujrzysz duchy leżące na skale,
Każdy o ścianę jej leży oparty».