Idziesz ku niebu jak wpół wniebowzięty,

Pociesz nas, nie bądź naszym prośbom głuchy,

Mów, skąd i ktoś jest? widna łaska boża,

Jaka twą duszę w tobie uwielmoża,

O tyle sobą nas tu zachwyciła,

Jak chce rzecz nowa, co nigdy nie była».

A ja: «Przez środek Toskaniji203 płynie

Niewielka rzeka, co krynicą małą

Ledwo się sączy z góry Falterona204,

A stumilowym ujściem nieznużona.