Przy jej wybrzeżu oblokłem się w ciało.

Mówiąc, kto jestem, rzekłbym słowa marne,

Bo imię moje jeszcze dość nie słynie205».

Duch odpowiedział, ten co pierwszy pytał:

«Jeślim rozmowy twojej myśl wyczytał,

Pod jej zasłoną widzę rzekę Arnę».

A drugi rzekł doń: «Dlaczego nazwisko

Ukrył tej rzeki jak na pośmiewisko?»

Cień zagadnięty na to odparł żywo:

«Nie wiem, lecz żadne nie będzie w tym dziwo,