Które by swoim żelazem powinno

Zawściągać222, trzymać w granicach człowieka.

Lecz wam przynęta tak drażni myśl czynną,

Że wróg, co z dawna z tej krewkości szydzi,

Was jako wędą przyciąga w swe sidło.

Przeto wędzidła hart i napomnienie

Tracą moc swoją przez lekceważenie.

Niebo kołując nad głowy waszymi

Was pięknościami pociąga wiecznymi,

A jednak wasze oko lgnie do ziemi: