Za to was chłosta On, co wszystko widzi!»
Pieśń XV
(Drugie P znika. Krąg III. Gniewni w dymie. Widzenie łagodności. Wieczór.)
Ile od świtu do godziny trzeciej
Upłynie czasu, nim sfera obleci
Jak żywe dziecko zawsze igrająca223;
Snadź tyle czasu zostało dla słońca
Ubiec nad czyśćcem kres dziennego toru:
Tu była północ, tam gwiazda wieczoru224.
Promienie na nas w samą twarz padały,