Cóż cię ożywia, gdy nie bodą zmysły?
Oto ożywia cię promień wybłysły
Aż z wysokości nieba, gdzie się tworzy,
Schodząc sam przez się albo z woli bożej.
Synobójczyni widziałem oblicze260
Którą żal w piórka przyodział słowicze,
Ptak, co swą boleść tak rozkosznie kwili!
Duch mój sam w siebie zebrał się w tej chwili,
Nic nie przyjmując z zewnętrznego świata:
Fantazja moja, co pod gwiazdy lata,