Zwraca, i mówi: «Czemu, o królowo!

Gniew ciebie w ziemię zakopał surową?

Siebie zabiłaś, nie chcąc córki zgubić,

Jednak tyś twoją Lawinię zgubiła261.

Matko! mnie więcej boli twa mogiła

Niż tego, który pragnął mię zaślubić».

Senne powieki gdy blask draśnie we dnie,

Sen wnet się łamie, lecz nim się dokruszy,

Jeszcze się ślizga po marzącej duszy.

Podobnie moje widzenia wokoło