Rozpamiętują dzisiaj w Mediolanie.
O! już ten stoi jedną nogą w grobie,
Który zapłacze, że w miejsce pasterza,
Synowi zwierzchność klasztoru powierza,
Który miał ciała budowę kaleką,
A rozum jeszcze więcej wykrzywiony,
A był ze złego związku urodzony».
Czy na tym zmilkła ucięta rozmowa,
Nie wiem, bo duch był ode mnie daleko:
Rad zatrzymałem w pamięci te słowa.