A on: — «Dlaczego nie twarzą, jak trzeba,

Ale tu leżym grzbietami do nieba,

Dowiesz się o tym; lecz wprzódy wiedz, oto

Byłem ja niegdyś następcą Piotrowym296!

Przy Kiawari piękna rzeka płynie,

Imię jej dało tytuł mej rodzinie:

W miesiąc poczułem, w tak niedługim czasie,

Jak ciężko chodzić w płaszczu barankowym

Temu, kto nie chce zaszargać go w błoto:

Ciężar mu inny jak puch lekki zda się.