Z grzechu chciwości tak czyszczą się duchy,

Tu dopełniając czyn poczętej skruchy:

W czyśćcu ich bodaj największe katusze.

Jak w ziemskich rzeczach zatopione oko,

Spojrzeć ku niebu nie mogło wysoko,

Chce sprawiedliwość, abyśmy naszemi

Oczyma lgnęli jak krety do ziemi.

Jak w nas łakomstwo miłość dobra studzi,

W zawiązku morząc współczucie dla ludzi,

Grzech ten gładzimy w sprawiedliwej męce.