Wola choć wiele, lecz nie wszystko może:
Śmiech jak płacz, jeśli go skłonność w nas budzi
Lub doń zewnętrzny przedmiot usposobi,
Woli najszczerszych nie usłucha ludzi.
Jam się uśmiechnął, jak ten, co znak robi:
Cień to postrzegłszy zamilkł w tym momencie
I patrzał bystro oczyma w me oczy,
Gdzie skłonność duszy widna jak w przeźroczy.
I rzekł: «O, gdybyś oczyszczony z grzechu
Spełnił z twym dobrem wielkie przedsięwzięcie!