Odbyć co prędzej: bo moja kraina,
Gdzie pędzą życie z dnia na dzień tułacze,
Smutna jest, bliska grozi jej ruina».
«Idź!» rzekł «już widzę zwierzę, jak Donata393,
Ogonem wlecze w otchłań zatracenia,
Gdzie żadnym grzechom nie ma przebaczenia.
Koń jak wiatr pędzi, kurz trupem zamiata,
Wstrząsł się, trup wagą swojego ciężaru
Okaleczały runął w przepaść jaru.
Tym sferom krążyć maluczko po niebie,