Drugiemu, który za nim szedł w pokorze,

Zniknął w płomieniu, gdzie? oczy nie zgadną,

Jak ryba w wodzie, kiedy idzie na dno.

Widząc cień palcem wskazany, do cienia

Podszedłem mówiąc: «Dla twego imienia

Znajdziesz w mym sercu miejsce honorowe».

A cień uprzejmie tak zaczął przemowę:

«Tak się mi twoja cała osoba434,

I twe pytanie grzeczne podoba,

Że kryć się nie chcę, milczeć nie mogę.