Niewiasta młoda idąca przez błonie,

Zbierała kwiaty, to wieńce z nich wiła,

A śpiewającą pieśnią tak mówiła:

«O! jeśli wiedzieć chce ciekawość czyja,

Kto jestem? powiedz, nazywam się Lia446,

Że idąc, gdzie mię woń kwiatów owionie,

Wszędzie wyciągam moje białe ręce,

Aby je uszczknąć dla siebie na wieńce.

Chcąc się podobać przed zwierciadłem sobie,

Tu zbieram kwiaty i wieńce z nich robię;