Gdy tchnie słowacki wiatr, nagle twardnieje524,

Potem promieniem rozmiękczony słońca

Płynie jak świeca w ogniu topniejąca;

Podobnie stałem z suchymi oczyma,

Przed posłyszeniem pieśni, której nuta

Zawsze wtór nutom sfer niebieskich trzyma.

Gdy się wsłuchawszy w melodyję boską,

Pojąłem w końcu, że ta pieśń współczuta

Zdradza współczucie ich nad moją troską

Większe, niż gdyby powiedzieli: «Siostro!