A ona: «Szczerym bądź w twojej spowiedzi,

Nie zmniejszysz winy, tłumacząc ją ciemno,

Gdy ją skroś widzi oko spowiednika.

Wiedz, gdy wyznanie grzechu się wymyka

Ze skruszonego żalem ust grzesznika,

Tu kamień młyński z wiekuistej rady

W obrocie swoim tępi ostrze szpady533.

Jednak chcąc wstydu oszczędzić dla ucha

I gdybyś potem uznając rzecz marną,

Słuchać mógł syren z większym hartem ducha534,