Gdy gryf, widziałem, stojąc nieruchomie,

Sam się przekształcał w swój obraz obfity:

Podczas gdy pełna wesela i trwogi

Dusza ma pokarm kosztowała błogi,

Który nas sycąc pobudza łaknienie.

Snadź546 z wyższych szczebli znowu trzy kobiety

Zstąpiły na brzeg lekkimi stopami,

Na wzór aniołów z tańcem i pieśniami.

Pieśń była taka: «Pojrzyj, Beatryce,

Twój wierny patrzy w twe święte źrenice,