I gdyby oba szli razem w orszaku

Tego zwierciadła wiekuistej mocy,

Co rzuca blask swój i wyżej, i niżej;

Widziałbyś cały okrąg zodyjaku

Zarumieniony blisko Niedźwiedzicy,

Gdyby nie zbaczał z swojej starej drogi.

Wyobraź sobie, chcąc pojąć te słowa,

Że święty Syjon i góra czyśćcowa,

Graniczą wspólną widnokręgu miedzą,

Choć na półkulach różnych obie siedzą.