Gdym się uwolnił od tych wszystkich, którzy
Prosili tylko, aby za nich prosić,
Iżby w tych miejscach nie cierpieli dłużej
I mogli wieczne osiągnąć wesele,
Rzekłem do mistrza: «Ucz mię, co mam wnosić?
Ile pamiętam, rzekłeś w twoim dziele,
Że prośba niebios wyroków nie wzrusza80,
A tu mię o to każda prosi dusza.
Czyż więc nadzieja ich ma być daremna,
Czy tylko dla mnie myśl twa była ciemna?»