Wyrzec to słowo; ów duch nieznajomy

Porwał się z miejsca, gdzie stał nieruchomy,

Skoczył ku niemu: — «Mantua twym krajem?

Jam jest Sordello, twój ziomek!» zawołał

I obaj czule ściskali się wzajem.

O! Italio! kraju nieszczęśliwy!

Łodzi bez steru śród burzy straszliwej!

Z królowej morza i ozdoby lądu,

Dziś niewolnico, gospodo nierządu!

Na samo imię kraju piękna dusza